Victorinox dla biznesu

Victorinox

Szwajcaria nieodzownie kojarzona jest z sukcesem. Sam krajobraz, wysokie Alpy, rozległe Jezioro Bodeńskie przywołują obraz spokoju, opanowania i precyzji. Jedno z najbardziej porządanych, cenionych i zwiedzanych państw Europy.  Wysokie wzgórza, masywne szczyty, idealne miejsca na przejażdżki nartami zimą czy piesze przechadzki latem. Miejsce, do którego podobno warto i chce się wracać. Gdyby specjaliści od marketingu brali pod uwagę otoczenie firmy jako fakt przyciągający uwagę i promujący firmę, na pewno niejeden ze specjalistów właśnie w takim miejscu kazałby wybudować biurowiec. Nieświadomie w takim miejscu, malowniczo położonych wysoko powyżej poziomu morza Ibach, narodził się rodzinny interes, który trwa do dzisiaj dumnie reprezentując niezawodność szwajcarskiej marki. Dystrybutorzy produktów victorinox sprzedają noże, scyzoryki i sprzęty wielofunkcyjne a noże Victorinox to marka której nie trzeba zachwalać. Mała hala zaczęła się szybko rozrastać i już po kilkunastoletniej działalności mogła się pochwalić dużymi zleceniami dla Armii Szwajcarskiej. Każdy z żołnierzy w swoim standardzie posiadał przy pasie nóż produkcji rodziny Elsener.  Wkrótce po tym wydarzeniu urządzenie opatentowano i prawa do niej szwajcarska rodzina ma do dnia dzisiejszego. Obecnie czwarte pokolenie jest we władaniu marki. Każde z nich, dodając coś od siebie, pozwoliło by renoma Victorinoxa i jej dobra marka rozsłynęła się na cały świat tworząc firmowy scyzoryk symbolem jakości.

victorinox

Geneza nazwy firmy Victorinox jest oczywista. Po śmierci Wiktorii Elsener, Karl przemianował nazwę przedsiębiorstwa na "Victoria" w ramach hołdu, zmarłej w 1909 roku, matki. Jednocześnie był to moment, kiedy opracowano logotyp marki – krzyż na tarczy. Po dzień dzisiejszy jest on nierozerwalnym symbolem dobrego scyzoryka. Samo nazewnictwo ewoluowało. W jaki sposób  "Victoria" przeistoczyła się w "Victorinoxa"? Nowa nazwa funkcjonuje od 1921 roku, kiedy to do produkcji wprowadzono stal nierdzewną. Po francusku nowy produkt nosi nazwę "inox", stąd połączenie starej nazwy z nowym surowcem dało mu ostateczną formę "Victorinox".

"Victorinox" nie ma sobie aktualnie konkurentów w swojej branży noży i scyzoryków. Jest pionierem w swoim fachu na całym świecie. Aktualnie, jak można przeczytać na oficjalnej stronie internetowej firmy victorinox, w sklepie internetowym mamy do wyboru szeroką gamę noży kieszonkowych, noży pracowniczych i kuchennych, zegarków, toreb podróżniczych, profesjonalnych ubrań dla podróżników, a nawet perfum. Wszystkie produkty są wysokiej klasy, profesjonalnie wykonane i cechuje je niezawodność, dzięki której sława marki rozbija się szerokim echem wśród zawodolonych klientów. Praktyczność, jaka charakteryzuje scyzoryki "Victorinox" pozwala na to, że małe urządzenie sprawdza się w wielu sytuacjach; w domu, w lesie, w górach, nad jeziorem czy w warsztacie samochodowym. Dzięki temu marka trafiła do wielu branż, zdobywającym tym samym uznanie. 125 lat doświadczenia daje o sobie znaki. Idąc z duchem czasu firma projektuje ubrania, które nie tylko spełniają swoją funkcjonalność w wielu ekstremalnych warunkach, ale również które są modne, a poprzez wygodę dobrze je się nosi. Zapach perfum pozwala na czasowe przeniesienie się do tajemniczych Alp w Szwajcarii i lekkie oderwanie się tym samym od rzeczywistości. Praktyka, wygoda, wielofunkcyjność, precyzja w wykonaniu - czy powinniśmy oczekiwać więcej?

Jest kilka elementów, które odróżnia nas od zwierz±t. Wraz z powstawaniem dziejów cywilizacji, powstawały nowe tryby bytowania, kreowały się nowe wyznania, tworzyły pewne schematyczne elementy behawioralne. Jedną z podstawowych cech, dzięki której możemy mówić o człowieku, jest osiadły tryb życia. Poprzedni, tryb wędrowniczo - koczowniczy, jest uznawany bardziej za domenę zwierząt. Za osiadłością ruszyły narzędzia - podstawowy czynnik ku temu, by móc na stałe pozostać w obranym miejscu. Z polowań przerzucono się na hodowlę i rolnictwo. Cięte oszczepy służące zabijaniu mamutów czy hien na sawannie zamieniono na narzędzia do zbierania ziół, uprawy pola, nawadniania ziemi czy gotowania. O narzędziach można mówić wielowątkowo - pod kątem polowań, upraw, przydatności, ewolucji, historycznym od okresu paleolitu czy surowców (drewno, kamień, róg). Pierwszorzędnie należy się skupić na tym, który nasuwa nam się na pierwsze skojarzenie. Mowa o nożu.

Ciężko sobie wyobrazić codzienną egzystencję bez pomocy urządzenia, które tnie, kroi, dzieli. Niezmiennie przez tysiąclecia nóż był i jest potrzebny do normalnego funkcjonowania. Przez swoją wielofunkcyjność doskonale daje sobie radę w kuchni lub jako nóż bojowy, myśliwski, a nawet nóż do rzucania. Praktyczna część ręczna oddziela resztę narzędzia od ostrza. Nie sposób zliczyć wszystkie rodzaje noży, jakie są w obiegu. Zasady savoir vivre określają część z nich. Chodzi w dużej mierze o to, co jakim nożem się jada. Dzięki temu jesteśmy w posiadaniu wiedzy czym należy  spożywać sushi, czym cielęcinę, baraninę, czym kroić pieczywo, warzywa czy owoce. Mistrzowie w kuchni w całej systematyce obracają się biegle, my, niestety, słabiej.

Ostre narzędzie jest już nie tylko niezbędnym przedmiotem codziennego użytku, ale tematem do debat i spotkań. Przykładem tego zjawiska może być znany coroczny zjazd wykonawców noży "Messer Macher Messer&" (z niem. "noże robią noże") w niemieckim Solingen. Około 4000 uczestników wydarzenia podziwia przez kilka dni eksponaty z całego świata i bierze udział w aukcjach przeróżnych ostrych narzędzi oraz jest świadkiem kunsztu rzemieślniczego. Co roku do Solingen zjeżdżają się twórcy noży ze Szwajcarii, Austrii, Holandii, Anglii, USA, RPA, Czech, Węgier i Szwecji.

Po duży asortyment scyzoryków i noży odsyłam do sklepów internetowych np. oficjalnego partnera Victorinox - https://www.swissknife.pl.